Magia drzew i ich sekretny język- cz.1

Moi drodzy, dziś chciałabym Was zainteresować magicznymi mocami drzew, czyż nie macie tak jak ja, że jak stajecie koło bardzo starego drzewa to macie ochotę się do niego przytulić i czerpać z niego siłę ? Mam nadzieję, że nie tylko ja jestem taka szalona ? 🙂 Myślę, że wiele osób spośród moich znajomych czuje tą energię jaka emanuje od drzewa. Pandemia jeszcze bardziej mnie przyświadcza w tym przekonaniu, obecnie idąc na spacer do lasu, musimy sobie wyznaczać odpowiednią porę, ponieważ możemy spotkać się z tłumem w lesie. Dlaczego tak się dzieje ? Chyba nareszcie, trochę przypadkiem, kiedy zostaliśmy pozbawieni wszelkich innych rozrywek, odkryliśmy ile szczęścia i relaksu daje nam zwykły spacer w lesie. Jak dobrze się wtedy czujemy i ile w nas energii przybywa 🙂 Dlaczego i skąd to się bierze ? Ano z obcowania z drzewami, wśród tego świeżego powietrza, które dla nas produkują. Zupełnie za darmo mamy spa 😉 i odnowę biologiczną 😉 Dlaczego tak mówię ? spójrzcie tylko na biegaczy, którzy regularnie biegają po lesie, czyż nie mają więcej energii i nie wyglądają młodziej, ano tak, a czemu ?  Postaram się to tutaj wyjaśnić i przekonać Wszystkich ile dobra niosą nam drzewa, jeśli jeszcze tego nie wiemy 😉

W związku z powyższymi przemyśleniami postanowiłam nieco zgłębić temat, znalazłam też kilka ciekawych książek na ten temat, miedzy innymi ,,Sekretny język drzew” Gila Davies’a  i faktycznie, drzewa mają moc, miałam rację i co najważniejsze nie oszalałam 🙂 A wszystko będę Wam,  na moim skromnym blogu, przybliżać abyście i Wy mieli tą świadomość jakie moce drzemią w drzewach.

Drzewa to niesamowite dzieła natury, żyją i widziały wiele, wiele przed nami, to cudowne wprost jak zmieniają się sezonowo i trwają, obserwują nas, chronią nas swym cieniem, schładzają powietrze, co zwłaszcza w miastach jest niezbędne, dają pokarm i schronienie dla wielu owadów i zwierząt, zazieleniają nasz krajobraz, służą nam również w gospodarce i przemyśle, są nam niezbędne a tak mało je szanujemy i coraz częściej jesteśmy świadkami bezmyślnej wycinki, to boli a zaboli zapewne już niedługo jeszcze bardziej.

Może więc moja seria artykułów zwróci uwagę na to jakie dzieło natury niszczymy i to bezpowrotnie, dzieło, które jest dla nas istotne i jest przy nas zarówno w wierzeniach, kulturze, gospodarce, medycynie, przemyśle i wielu innych gałęziach naszego życia, czasem nawet trudno uwierzyć !

A wszystkiego dowiecie się tutaj a zaczniemy od magii i wierzeń a co 🙂 tak z grubej rury START ..:-)

Być może, dzięki tym artykułom, pobudzę Was również do otaczania się niektórymi gatunkami drzew w Waszym ogrodzie, gdyż jak już wiadomo np. o brzozie, że ma dobrą energię i warto ja mieć na swojej działce to nie tylko ona kryje w sobie takie cudowne właściwości. Poczytajcie i przekonajcie się sami 🙂

Jest wiele drzew, które maja swoje magiczne znaczenie a wśród nich:

  • Jodłą (Abies)- oznaczała jasne widzenie tego co za nami i przed nami, drzewo narodzin- palono jej igły aby chronić rodzące się dziecko i jego matkę
  • Brzoza (Betula)- od zawsze uważano, iż ma siły uzdrawiające i symbolizuje dobry początek. Na dobry wiec start była dobrą wróżbą dla młodych małżeństw. Na dobry omen z drewna brzozowego wyrabiano dziecięce kołyski, natomiast przestępców chłostano brzozowymi witkami aby wygnać z nich złe moce i dać im dobry początek nowego dobrego życia.
  • Głóg (Crataegus)- dziś już może mniej wykorzystywany ale w dawnych czasach był bardzo poważany przez wiedzmy i wróżki ponoć jego gałązki były znakomite na magiczne różdżki 😉
  • Buk (Fagus)- wierzono, że pobudza kreatywność, przywództwo i towarzyskość- chyba rewelacyjne drzewo dla dyrektorów wszelkich dużych korporacji lub wręcz dla tych, którzy właśnie chcieli by takimi szychami zostać 🙂 Jest również symbolem tolerancji 🙂
  • Jesion (Fraxinus)- to dopiero drzewo, występuje w mitologii egipskiej, assyryjskiej, hinduskiej, perskiej, skandynawskiej oraz rdzennych Amerykanów. W Skandynawii jesion symbolizował Drzewo Świata, wikingowie ponoć wierzyli, że pierwszy człowiek powstał z jesionu. Wierzono, że jego liście pod poduszką wywoływały prorocze sny, natomiast oskrzydlone nasiona jesionu włożone do kołyski dziecka miały go chronić przed podmianą na podrzutka.
  • Orzech (Juglans)- Indianie wierzyli, że daje on mądrość i wspomaga podróże astralne
  • Modrzew (Larix)- chroni przez czarami i wywołuje wizje. Szamani lapońscy i ludów syberyjskich tworzyli z jego drewna korpusy obrzędowych bębnów
  • Jabłoń (Malus)- ponoć daje urodę, szczęście i młodość- myślę więc, iż każda kobieta od dziś, czytając ten wpis, koniecznie będzie chciała mieć jabłoń w swoim ogrodzie :-).
  • Świerk (Picea)- u Indian drzewo to miało moce uzdrawiające
  • Sosna (Pinus)- u rodzinnych amerykanów to Drzewo Pokoju, łagodzi poczucie winy, oczyszcza dom. Szyszki są amuletem na płodność, a igły dodawane do kąpieli oczyszczają i pobudzają 😉
  • Topolia (Populus)- łagodzą złość, wątpliwości i strach. Ponoć krzyż Chrystusa został zrobiony z drzewa osiki i dlatego teraz, na pamiątkę tego wydarzenia ukrzyżowania Jezusa, jej liście zawsze drżą.
  • Wiśnia (Prunus)- uwaga to życiodajna moc seksu i narodzin 🙂
  • Dąb (Querqus)- ochrona, sukces, płodność, pomyślność i zdrowie czyli same dobro ! Trza mieć w ogrodzie nie ma bata :-0 Narośla na korze dębu były używane jako talizmany. Sam szelest dębu był uważany za dobrą wróżbę.
  • Wierzba (Salix)- kojarzona z magią księżyca ! Celtyccy kapłani przesiadywali w zaroślach wierzby aby pozyskać inspirację do proroctw. Dobrą wróżbą było wiązanie słupełków na na giętkich wierzbowych gałązkach.
  • niesamowitym drzewem natomiast i niezwykle magicznym, gdyż łączy on energię niebios z ziemią i pomaga stworzyć mistyczny związek z przyrodą i dzikimi stworzeniami jest Mamutowiec olbrzymi (Sequoiadendron giganteum)– no cóz nie dziwne, że taka była wiara w to drzewo ponieważ jest ono na prawdę potężne jak nie najpotężniejsze- polecam Park Sekwoi w USA Park Narodowy Sekwoi – tam gdzie rosną sekwoje – Ameryka dla Podróźnika (szlakiusa.pl)
  • Jarząb (Sorbus)- chroni przed złą magią, uzdrawia, ale też sprzyja rozwojowi zdolności paranormalnych. Na gałęziach tego drzewa wycinano napisy runiczne, używano ich jako różdżek, amuletów i do rzucania uroków.
  • Cis (Taxus)- również wzmaga zdolności  magiczne i paranormalne oraz wizjonerskie. Kojarzony jest ze śmiercią, reinkarnacją i  nieśmiertelnością.
  • Lipa (Tilia)- wierzono, że w jej gałęziach mieszkali pogańscy  bogowie a z czasem zastąpiła ich Matka Boska, która bardzo często ukazywała się ludziom właśnie w jej koronie. Lipowych desek używano do pisania ikon oraz z jej drewna rzeźbiono kościelne ozdoby  i posążki. Ponoć wierzono, że jej korona chroni przed burzą i piorunami.
  • no i na koniec Wiąz (Ulmus)- w mitologii greckiej i celtyckiej kojazony był ze śmiercią. Wierzono iż odczynia uroki.

Jakie więc drzewa zasadzicie na swoim podwórku ? Myślę, że kilka z nich przydało by się w ogrodzie u każdego 😉 A jeśli nie mamy ogrodu, to koniecznie wybierzmy się na spacer do lasu aby trochę poprzytulać się do tych drzew, poobcować z nimi, posłuchać jak i szumią i porozmawiać z nimi a na pewno wrócicie do domu w lepszym nastroju i pełni siły i energii witalnej !

Kolejny wpis już niedługo, zapraszam do zaglądania na blogi na mojego fanpage na Facebooku (13) OgrodyRóża | Facebook gdize będę zamieszczać kolejne wpisy o magii drzew i ich sile i mocy ! To dopero zajaweczka 🙂 pozdr Was ciepło Eli 🙂

Hu hu ha nasza zima zła :-)

Mamy styczeń, czy jednak mimo tej zimowej pory faktycznie nie da się już korzystać z dobrodziejstwa posiadania własnego ogródka warzywnego ? Kiedy zima jest w pełni i śnieg pokrywa nasze grządki z roślinami, okazuje się, że niektóre z warzyw dostarczą nam świeżej dostawy na surówki nawet podczas śnieżnej pogody. Nie wierzycie ? a jednak 🙂 Otóż kiedy odpowiednio zadbamy o niektóre warzywa zimą np brukselka, cykoria, endywia i przykryjemy je zawczasu folią lub stroiszem nawet podczas opadu śniegu można z pod tej osłony wyjąć świeże warzywa doskonałe do jedzenia. Póki ziemia jest nie zamarznięta w ciepłe zimy, czyli może nie tak jak dzisiaj 🙂 przy -15, możemy również wykopywać bulwy topinamburu. A co z innymi warzywami podczas zimy, niektóre z nich wymagają większej ochrony ale dzięki jej zastosowaniu, również będą mogły być podawane na naszych stołach zimową porą. A więc taki przypuśćmy Pan Por- wymaga nieco cieplejszych warunków dlatego na zimę przenosimy go do piwnicy, natomiast szanowna cykoria lubi jak wykopiemy ją przed zimą i będziemy przechowywać w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu w wiadrach uwaga ! z wilgotnym piaskiem. Należy również pamiętać o przeniesieniu do piwnicy w odpowiednim czasie marchwi, buraków i selerów a odwdzięczą nam się zimą 🙂 Pamiętajmy jednak o regularnym przeglądzie naszych zapasów, aby nie zalegały nam chore egzemplarze, które będą zarażać kolegów i koleżanki ;-).

A jak wygląda sytuacja z ziołami zimową porą ? Czy również mamy szansę na własne zioła z ogródka prosto spod białej pierzynki ? Otóż jeśli należycie okryjemy zielnik przed mrozami np gałązkami iglastymi, to możemy się cieszyć świeżutka pietruszką, portulaką i chrzanem prosto z ogrodu !

Tak więc sami widzicie, że zima to nie tragedia i możemy z naszego ogrodu również o tej porze roku pozyskać świeże witaminki prosto z warzyw i ziół 🙂 Mam tylko nadzieję, że Wy to już oczywiście wszystko wiedzieliście i zawczasu zabezpieczyliście swoje warzywa przed mrozami a teraz tylko zajadacie świeże surówki 🙂

RóżaOgrody już od tego roku na Pinterest

Z Nowym Rokiem nowym krokiem jak mawia powiedzenie a więc już od tego roku ogrody zaprojektowane w naszej pracowni, będzie można podziwiać na Pinterest 😉 Zapraszamy do odwiedzania i oglądania naszych pinów, oraz do inspiracji naszymi realizacjami przy swoich ogrodach 🙂  Oto link do naszego Pinteresta : www.pinterest.com/elizar0214

 

 

 

Wrzos pospolity, zwyczajny (Calluna vulgaris)

Wrzosy, wrzosowiska ileż piękna dla naszych oczu i duszy 💖💖💖 Uwielbiam tą porę roku za to wrzosowe piękno !!!! Ale do rzeczy, chciałabym jak już się domyślacie napisać to troszkę o tej przecudnej roślinie 🙂 Wrzos zwyczajny inaczej wrzos pospolity (Calluna vulgaris). Jest to roślina wieloletnia z rodziny wrzosowatych. Występuje w Europie, Azji i Afryce. Rośnie również w Australii na Tasmanii, Nowej Zelandię oraz Ameryce Północnej jako roślina zawleczona i rozprzestrzeniona na tych terenach. Rośnie na glebach kwaśnych, ubogich, wilgotnych. Wrzos jest roślina wszechstronną o wielorakim zastosowaniu od dawnych czasów. Dawno temu w Szkocji i Laponii wyrabiano z nich miotły, strzechy na chaty oraz do wyrobu ścian domów, dodając go do gliny, torfu i nawozu zwierzęcego. Z korzeni wrzosu wyrabiano uchwyty narzędzi. Wrzos stosowano również jako roślinę pastewną dla owiec, koni i bydła. Roślina znajdowała także zastosowanie jako opał czy materiał do wypychania materacy. Wrzos miał również zastosowanie w branży piwnej, piwo z niego produkowane o nazwie Fraoch było przysmakiem na wyspie Islay. Z wrzosu powstaje także pyszny miód wrzosowy. W Europie Północnej kwiaty wrzosu dodawano do produkcji wina. Również w malarstwie miał zastosowanie jako żółty barwnik, o ciekawostko nie fioletowy ? Wrzos to roślina lecznicza znana już z tego zastosowania w XV w. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, zwłaszcza na problemy z układem moczowym, moczopędne, uspakajające doskonały na bezsenność , przeciwreumatyczne oraz napotne. Wrzos doskonały jest wiec w leczeniu takich chorób jak: schorzenia dróg moczowych, choroby nerek, przewodu pokarmowego, przerost prostaty, reumatyzm, choroby wątroby i bezsenność, przy zaburzeniach menstruacji i przekwitania. W leczeniu ludowym kąpiele wrzosowe stosowano również przy krzywicy, oraz przy chorobach dróg oddechowych i reumatycznych. Wrzos ponoć działa tez doskonale na skórę jako środek ściągający i odkażający. A teraz przepis 🙂 ponoć odwar sporządzony z kwiatów -1-1,5 łyżki na 250 ml wody stosowany 100 ml 2-3 razy dziennie po posiłku ma świetne zastosowanie moczopędne i przeciwbólowe przy chorobach układu moczowego, a przed posiłkiem świetnie działa na problemu z układem trawiennym. I jeszcze co nieco z wierzeń i znaczenia kulturowego. Wrzos jest symbolem Norwegii a liczne rody szkockie miały wrzosy na swoich tarczach herbowych. Ponoć wrzos przynosi szczęście, chociaż moja mama twierdzi zupełnie co innego 😉, jednak nie ulega wątpliwości, ze biały wrzos to brytyjski odpowiednik czterolistnej koniczyny ! Dlatego tez białe wrzosy maja zastosowanie jako roślina zdobiąca wesela oraz dodawane są do bukietów panny młodej ! Białe wrzosy symbolizowały również miejsca nie przelane krwią podczas wojen czy miejsce spoczynku wróżek ! Biały wrzos noszony przy sobie miał chronić przed przemocą, zwłaszcza gwałtem oraz wierzono także ze jest on święta roślina druidów. Stosowany również do odstraszania złych mocy. W Niemczech wierzono ze barwa wrzosów pochodzi od przelanej pogańskiej krwi. I na koniec przytoczę jeszcze legendę o Malwinie która pomoc żyła w III w n.e . Która ponoć dostała od posłańca bukiet wrzosów z wieścią o jego śmierci. Jej łzy ponoć zmieniły barwę kwiatów na białe a Saną roślinę zaklęła ze ponoć mimo iż dla niej były symbolem żałoby dla innych którzy je znajda maja przynosić szczęście 💖

Żywopłot z Hibiskusa

Żywopłoty z Hibiscusa 💖 Moi Drodzy dziś chciałabym Wam przedstawić roślinę, którą zapewne każdy zna ale w nieco innej odsłonie. Hibiscus – Ketmia inaczej jeszcze Róża chińska to roślina znana nam jako roślina domowa w naszym klimacie a przynajmniej tak u nas była zawsze wykorzystywana  Okazuje się jednak, iż nie tylko w krajach o cieplejszym i nadmorskim klimacie może być stosowana w formie żywopłotu ale i nad naszym Bałtykiem ! Będąc ostatnio na Półwyspie Helskim, zaobserwowałam, ze Ketmia zaczęła być sadzona w formie żywopłotów i na prawdę zastosowanie to cieszy się ostatnio powodzeniem i świetnie się sprawdza ! Wcześniej kiedy zwiedzałam Austrię, Rumunię i Bułgarię z zachwytem fotografowałam żywopłoty z tejże rośliny traktując to jako ciekawostkę i charakterystykę szaty roślinnej tych krajów a tymczasem u nas nad polskim morzem również można już spotkać takie oto piękne żywopłoty ! Może jeszcze kilka słów o samej roślinie ! Otóż: Hibiscus rosa-sinensis czyli Ketmia po polsku bądź Róża chińska- jest to roślina pochodząca z krajów tropikalnych i podzwrotnikowych. Należy do rodziny ślazowatych ( Malcaceae). Ketmia to dość pokaźny krzew dochodzący nawet do 4 m u nas do 2 m, może występować tez w formie szczepionej jako drzewko. Krzew już za młodu wydaje przepiękne w dużej ilości kwiaty ale krótko żyjące bo zaledwie do 2-ch dni. Kolory kwiatów są najróżniejsze od bieli poprzez róż, fiolet, czerwień, pomarańcz i żółć oraz purpurę ! Jest to wiec bardzo dekoracyjny krzew. Roślina ta uwielbia ciepłe, słoneczne stanowisko, osłonięte od wiatru. W okresie kwitnienia należy ja regularnie nawadniać. Na pewno nie lubi niskich temperatur i przypuszczam iż ze względu na ocieplenie klimatu i ostatnie ciepłe zimy ma szanse zacząć swoją karierę w polskich nadmorskich ogrodach 😉 Serdecznie polecam do uprawy i cieszenia oczu jej pięknymi kwiatami 💖

Kosmos


Witam Was Kochani, dziś chciałabym Wam przedstawić jedną z moich ulubionych roślin kosmicznie 😉 urokliwą i delikatną zwaną Kosmos podwójnie pierzasty (onętek), łacińska nazwa to Cosmos bipinnatus. Jest to roślina pochodząca z Ameryki najbardziej powszechna jest w Boliwii, Meksyku i Arizonie. Nazwa rośliny pochodzi z greki gdzie kosmos oznacza porządek i ozdobę. Są to kwiaty jednoroczne, uprawiane z siewu do gruntu. Wysokość Kosmosa wynosi od 12 do 80 cm. Jest to roślina jak widać na zdjęciach ozdobna z kwiatów o barwach od białej, poprzez różową, karminową liliowoniebieska po fioletoworóżową. Pokrój rośliny jest delikatny, mgiełkowaty, rozpierzchły i luźny- jak delikatna chmurka 🙂 o biało różowym zabarwieniu. Kwiaty kwitną od lipca do października wiec dość długo można się cieszyć ich urokiem. Uprawa tak jak wspominałam przez siew z nasion (zachowują one zdolność kiełkowania przez 2-3 lata !) Nasiona można zebrać z przekwitłych kwiatostanów. Wysiewamy w marcu, kwietniu do inspektu lub też do gruntu bezpośrednio pod koniec kwietnia i na początku maja. Kiełkowanie następuje po 4-10 dni. Wysiane do inspektu – sadzi się do gruntu w maju. Kosmos lubi stanowisko słoneczne, doskonale sprawdza się w naturalistycznych, wiejskich ogrodach, dużych rabatach, wzdłuż płotów i ścian. Kwiaty można ciąć do wazonu i dość długo cieszyć się ich urokiem we wnętrzu. Bardzo polecam- ja Tą roślinę osobiście Kocham !!!!

Trochę o mnie :-)

Zapraszam do obejrzenia wywiadu ze mną 😉

Wynajem obrazów lub zakup.

Witajcie Kochani, od dziś można u mnie wynająć obraz, lub kolekcje obrazów prywatnie lub do biura. Obrazy można wynająć na określony czas lub spłacać ratalnie, aż staną się Waszą własnością. Zapraszam więc do galerii obrazów na mojej stronie i wyboru obrazów oraz kontaktu ze mną przez wiadomość.

Moje obrazy

Kaczki w ogrodzie na dachu mojego projektu.

Opowiem Wam ciekawe zdarzenie – otóż ostatnio odezwała się do mnie klientka, której projektowałam ogród. Zadzwoniła z super nowiną, otóż…

Ogród ten jest na tyle ekologiczną ostoją dla zwierząt- iż na tymże dachu w ty ogrodzie, wylęgły się małe kaczuszki. Oto kilka zdjęć z pierwszego spaceru kaczuszek po ogrodzie na dachu mojego projektu.Duma mnie rozpiera! Kaczuszki, aby uspokoić Was- klientka przeniosła bezpiecznie w ich naturalne miejsce, do opodal płynącego kanaliku.

Maseczki ochronne- ciekawostka

Z takich innych ciekawych tematów, na czasie tak jakby.

W związku z tym, iż pomysł sukienkowy z moich obrazów na razie zawisł w powietrzu, z powodu pandemii,

a trochę materiału mi pozostało po modelowej pierwszej sukience z kolekcji.

Postanowiłam, iż z reszty materiału uszyję dla mojej rodziny i bliskich przyjaciół maseczki ochronne- dwustronne z jednej strony mój obraz a z drugiej strony maseczka ma kolor czarny.

Efekt, wyszedł nawet zadawalająco….